Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej

Odnośniki

  •  V Mszczonowski Festiwal Świętojański

Po raz pierwszy, po raz drugi… po raz piąty!

Festiwal Świętojański, który co roku organizuje Gminne Centrum Informacji, na stałe wpisał się w kalendarz imprez kulturalnych na Ziemi Mszczonowskiej. Aż trudno uwierzyć, że tegoroczny, który odbył się 17 czerwca, był już piątym tego typu wydarzeniem. Jak przystało na mały jubileusz, był on nie tylko huczny, ale i niezwykle wypełniony atrakcjami – wszystko po to, by na długo zapadł w pamięć uczestników.
W imieniu przewodniczącego RM Łukasza Koperskiego i burmistrza Józefa Grzegorza Kurka imprezę otworzyła dyrektor GCI, Beata Sznajder. Nietypowy był jednak jej wygląd - tego dnia wystąpiła bowiem w stroju ludowym, którego dopełnieniem był świętojański wianek. Dyrektor Sznajder powitała prowadzących imprezę przedstawicieli Mszczonowskiego Stowarzyszenia Historycznego – Barbarę Gryglewską (w stroju przedwojennym) oraz Piotra Dymeckiego (w dawnym mundurze wojskowym). Stylizacje te nie były przypadkowe, ponieważ tegoroczny, V Festiwal Świętojański, upłynął pod znakiem folkloru i powrotu do tradycji.
Jedną z tych, które wspominano podczas imprezy, była działalność rzemieślników. Z ich pracy Ziemia Mszczonowska słynęła zarówno kiedyś, jak i dziś. Właśnie dlatego, wiosną tego roku, dzieci z okolicy mogły uczestniczyć w specjalnych warsztatach, prowadzonych w lokalnych Izbach Pamięci. Udział w zajęciach przybliżył młodym dawne zawody oraz pasje, których oblicze odmieniła technologia, np. fotografię. Kontynuując ten pomysł, organizatorzy stworzyli w parku realistyczną, rzemieślniczą wioskę. Uczestnicy imprezy mogli wraz z garncarzem pobawić się gliną oraz wyprodukować arkusz papieru czerpanego. Również duże zainteresowanie wzbudziło także stoisko, w którym można było się nauczyć wyplatania wianków. W efekcie, w niedzielne popołudnie, cały Mszczonów „opanowały” dziewczynki i kobiety, a nawet panowie, z barwnymi wieńcami na głowie. Do radosnej, świętojańskiej zabawy z roślinami przyłączały się panie w każdym wieku – od najmłodszych aż po zacne seniorki. Niezwykłe było także to, że wszystkie pomagały sobie i doradzały, czego efektem były naprawdę niezwykłe dzieła.
Festiwal, to przede wszystkim muzyka. Nie mogło więc jej zabraknąć także podczas mszczonowskiej imprezy. Jako pierwsi scenę, zlokalizowaną w parku przy ul. Narutowicza, „podbili” muzycy z Orkiestry OSP Mszczonów. Jak podkreślali prowadzący imprezę, zespół ten jest najstarszym tego typu w Polsce. Strażacka Orkiestra, której powstanie datuje się na rok 1890, to jeden z symboli Ziemi Mszczonowskiej. Zespół, prowadzony przez kierownika Janusza Kozińskiego i kapelmistrza Jacka Zielonkę, na Festiwalu zaprezentował się wraz z grupą swoich mażoretek. Marsze, utwory biesiadne i rozrywkowe – tak bogaty repertuar oraz popisy tańczących dziewcząt wzbudziły ogromny aplauz świętojańskiej widowni.
Wioska rzemieślnicza nie była jedyną niespodzianką przygotowaną dla uczestników Festiwalu przez Gminne Centrum Informacji. Podczas imprezy nie zabrakło także „czegoś dla ciała”. Na wszystkich czekały bowiem stoiska darmowej gastronomii – wata cukrowa, woda z syfonu, popcorn oraz tradycyjny chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem. Cieszyły się one wielką popularnością, szczególnie wśród najmłodszych, których buzie oklejone watą stały się stałym elementem tej imprezy.
Muzyczne tradycje Ziemi Mszczonowskiej zapoczątkował Jan Nepomucen Maklakiewicz i cała jego słynna familia. Dziś, kontynuują je nie tylko członkowie Orkiestry OSP Mszczonów. Już od trzech lat odrestaurowana kamienica Maklakiewiczów znowu rozbrzmiewa pięknymi melodiami. Wszystko za sprawą uczestników bezpłatnych zajęć umuzykalniających, które w tym budynku prowadzi Gminne Centrum Informacji. Gry na instrumentach w Izbie Pamięci Rodziny Maklakiewiczów uczą się zarówno najmłodsi, jak i trochę starsi mieszkańcy Ziemi Mszczonowskiej. Tradycją jest, że swoje umiejętności prezentują oni m.in. podczas Festiwalu Świętojańskiego. Nie inaczej było i podczas tegorocznej edycji imprezy. Na festiwalowej scenie, grając i śpiewając, zaprezentowali się (w kolejności występów): Natalia Sadkowska, Ania Jankowska, Basia Wisławska, Maja Jankowska, Olaf Chmielewski, Mikołaj Borowiec, Milena Bechcicka, Anita Chojecka, Klaudia Zarzeczna, Szymon Wróblewski, Filip Wrona, Michał Kiejrys, Anita Jakubiak, Kornel Adamczyk, Ksawery Adamczyk, Mariusz Liszewski, Nikodem Kowalski, Gracjan Zacharski, Weronika Marczak, Wiktoria Wiśniewska, Kacper Melon, Aleksandra Sokołowska, Kinga Chojecka, Maria Wodnicka, Jakub Marczak, Przemysław Ferst i Maciej Piwowarczyk. Opiekunami młodych muzyków byli instruktorzy zajęć umuzykalniających: Daniel Strojczyk, Dariusz Kołtuniak, Tomasz Ziułek i Marcin Fibich.
Oczywiście, zgodnie z festiwalowym duchem, wszystkie melodie miały charakter ludowy lub biesiadny. Publiczność mogła więc usłyszeć utwory takie jak Czerwone korale zespołu Brathanki, Uciekła mi przepióreczka, Czerwone jabłuszko czy W moim ogródeczku. Największe poruszenie wśród słuchaczy wzbudził występ najmłodszej artystki. Ania Jankowska zaśpiewała i zagrała na pianinie tradycyjną melodię Mam chusteczkę haftowaną, a publiczność chętnie przyłączyła się do wspólnej zabawy, wtórując urzekającemu wykonaniu.
Interesującą niespodzianką dla publiczności był kolejny występ. W folkową atmosferę Festiwalu idealnie wpasował się Warszawski Zespół Pieśni i Tańca „GAIK”, który przedstawił repertuar nawiązujący do historii Księstwa Warszawskiego. Pieśni i tańce z tego okresu były doskonałą okazją, by poczuć atmosferę tamtych czasów. W tym miejscu warto przypomnieć, że i Mszczonów (w latach 1807-15) znajdował się na terenie tego stworzonego przez Napoleona Księstwa. Muzyczna podróż zachwyciła publiczność festiwalową tym bardziej, że występ obfitował w interakcje z widownią. Członkowie zespołu „GAIK” zapraszali do wspólnej zabawy, udziału w konkursach oraz… nauce tańca.
Ta ostatnia umiejętność z pewnością przydała się podczas kolejnego punktu imprezy. Tradycyjną zabawę „na dechach” poprowadzili Waldemar Suski (konferansjerka) oraz Marek Baumel (oprawa muzyczna). Pod okolicznościowo udekorowanym namiotem zebrała się spora rzesza miłośników takiej tradycyjnej zabawy. Po raz kolejny okazało się, że muzyka nie tylko porywa do tańca, ale także łączy pokolenia, ponieważ impreza przyciągnęła i tych najmłodszych, i tych najstarszych.
Przymiotnik „świętojański” w nazwie Festiwalu, to nie tylko nawiązanie do postaci Jana Nepomucena Maklakiewicza (organisty w kościele pw. św. Jana Chrzciciela) i całej jego rodziny. Koniec czerwca, to przecież czas celebrowania najkrótszej nocy w roku – Nocy Świętojańskiej. Już dawni Słowianie wierzyli, że magiczne rytuały mają podczas niej ogromną siłę oddziaływania. Stąd też korzystali z oczyszczającej mocy żywiołów – skakali przez płonące ogniska i kąpali się w rzekach. Nadal powszechna jest także, związana z Nocą Świętojańską, tradycja puszczania wianków na wodę. Do tego wszystkiego nawiązywał tegoroczny Festiwal. Nic więc dziwnego, że zakończył go „teatr ognia”. Niezwykle widowiskowe przedstawienie zwieńczył efektowny pokaz „połykacza płomieni”, ale serca publiczności skradła przebrana za diabła dziewczyna, która pląsała z żarzącymi się węglami, sypiąc dookoła prawdziwie piekielne iskry.
Ogniowe widowisko zakończyło piąty już, niezwykle udany Festiwal Świętojański, jak co roku sfinansowany z budżetu gminy Mszczonów. Organizatorzy zadbali, żeby obfitował on w moc atrakcji, wśród których każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Licznie zgromadzona, rozbawiona publiczność pokazała, że udało się tego dokonać, a czerwcowy Festiwal już na stałe będzie imprezą symbolizującą nie tylko letnie przesilenie, ale i znakomitą zabawę.
Tekst: Dagmara Bednarek, GCI
Foto: Jakub Dymecki, Jarosław Pięcek
 
 
Zespół Gminnego Centrum Informacji składa ogromne podziękowania wszystkim, którzy włączyli się w organizację V Festiwalu Świętojańskiego:
  • Dyrektorowi Mszczonowskiego Ośrodka Kultury, pani Grażynie Pływaczewskiej, kierownikowi Markowi Baumelowi i pracownikom instytucji;
  • Kapelmistrzowi Jackowi Zielonce, kierownikowi Januszowi Kozińskiemu, muzykom i mażoretkom z Orkiestry OSP Mszczonów;
  • Instruktorom i uczestnikom zajęć umuzykalniających odbywających się w Izbie Pamięci Rodziny Maklakiewiczów;
  • Druhom Waldemarowi Suskiemu i Grzegorzowi Koperskiemu oraz strażakom z OSP Mszczonów;
  • Pracownikom Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej;
  • Przedstawicielom Mszczonowskiego Stowarzyszenia Historycznego: Barbarze Gryglewskiej, Piotrowi Dymeckiemu oraz młodym strzelcom wspierającym imprezę organizacyjnie.
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
    V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański
  • V Festiwal Świętojański

« wstecz

Kalendarz historyczny

«październik 2020»
P W Ś C P S N
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Wsparli nas

Odwiedź nas - zapraszamy!

WSTĘP WOLNY

W sprawie zwiedzania prosimy o wcześniejszy kontakt.

 

IZBA PAMIĘCI ZIEMI MSZCZONOWSKIEJ

Aleksandra Kacprzak - tel. 667 841 959

Barbara Gryglewska – tel. 531 997 560

mail: ipzm@izba.mszczonow.pl

IZBA PAMIĘCI RODZINY MAKLAKIEWICZÓW

Magdalena Podsiadły - tel. 605 869 094

Aleksandra Kacprzak - tel. 667 841 959

mail: izba.maklakiewicz@gci.mszczonow.pl

 

W sprawach pilnych prosimy o kontakt

z Gminnym Centrum Informacji w Mszczonowie

tel: 46 857 30 71

Skontaktuj się z nami

Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej

96-320 Mszczonów, ul. Warszawska 23

mail: ipzm@izba.mszczonow.pl

Aleksandra Kacprzak - 667 841 959

Barbara Gryglewska - 531 997 560

Izba Pamięci Rodziny Maklakiewiczów
 
96-320 Mszczonów, ul. Kościuszki 1
 
tel.: 605 869 094
 
mail: izba.maklakiewicz@gci.mszczonow.pl

Archiwalia Izby Pamięci

Copyright Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.