Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej

Odnośniki

Rostrzelani 8 września 1939 roku

Strach i panika – te dwa słowa najpełniej oddają atmosferę, która zapanowała wśród ludności Mszczonowa na początku Wojny Obronnej `39. 6 września o godzinie 15 cisza, która spowijała przerażone miasto została rozdarta przez ryk niemieckich samolotów przystępujących do jego bombardowania. Tak oto rozpoczął się koszmar, który doprowadził do zniszczenia Mszczonowa, okrutnych zbrodni popełnianych na polskich mieszkańcach oraz eksterminacji ludności żydowskiej tego terenu. Wiele można by napisać o tym, w jak okrutnych czasach przyszło żyć ówczesnym ludziom, ale prawdziwą grozę tamtych wydarzeń w pełni mogą oddać jedynie słowa tych, którym dane było przeżyć piekło.

Mamy początek września 1939 roku. Rozpoczęły się naloty niemiecki, które niszczyły miasto i zabijały jego obywateli. Wśród ludności panuje panika i rozpaczliwa walka o uchronienie przed śmiercią siebie i swoich najbliższych. Mieszkańcy tłumnie opuszczają miasto, kierując się w stronę pobliskich wsi – Słabomierza, Krzyżówki, Nosów Poniatki, Bud Mszczonowski i innych. Wszystko po to, by w domach rodziny i przyjaciół znaleźć schronienie przez Niemcami, którzy 8 września wkroczyli do miasta, by przejąć nad nim kontrolę. Zrozpaczeni ludzie zabierają ze sobą walizki z częścią dobytku oraz inwentarz – krowy i konie. Wszędzie panuje chaos i niepewność jutra. W rowach można odnaleźć zagubione zwierzęta, ubrania, buty, a czasem całe torby z dobytkiem tych, którzy ratując się ucieczką uznali, że życie jest cenniejsze od dorobku nagromadzonego przez dziesięciolecia. Wsie są przeludnione, uciekinierzy śpią na podłogach i w stodołach razem ze zwierzętami. Wszyscy modlą się o przeżycie i koniec udręki.

8 września, to początek niemieckiej okupacji miasta. Wszędzie straszą zniszczone budynki i wyludnione ulice. Tego dnia Niemcy od strony Grójca (prawdopodobnie ze wsi Nosy Poniatki), przyprowadzają jeńców – żołnierzy i cywilów, na których ma zostać dokonana zbiorowa egzekucja. Na terenie ówczesnej targowicy przy ul. Grójeckiej staje w szeregu dwunastu mężczyzn, którzy są skazani na śmierć. Z relacji świadków Wojciecha Byliniaka i Rozalii Szczepanik oraz powojennego burmistrza Mszczonowa, Bronisława Romaszewskiego, wiemy, że ośmiu z nich posiadało mundury a trzech cywilne ubrania. W dokumentach, w odróżnieniu od relacji świadków, widnieje zapis o jedenastu rozstrzelanych.

Padają strzały i plac zamienia się w pole trupów. Niemcy czują się bezkarni, nie wiedzą, że, pomimo wyludnienia miasta, kilkoro mieszkańców przez szpary w drewnianych komórkach, oglądało makabryczną zbrodnie. Ci ludzie po wojnie będą strażnikami pamięci o tamtym, dniu, w którym SS i żandarmeria polowa dokonały mordu na niewinnych.

Jeden z rozstrzelanych, najprawdopodobniej nazywający się Józef Piestrzeniewicz, pomimo ciężkich ran wydostał się spod zwłok towarzyszy niedoli i podczołgał do pobliskiej stodoły należącej wówczas do Zofii i Stanisława Wiśniewskich, położonej na posesji, w pobliżu obecnych zabudowań państwa Kwiatkowskich i Szczepańskich. Choć wojenna groza wyludniła miasto, udało mu się znaleźć mieszkańców, którzy, pomimo zagrożenia, nie pozostali obojętni na błagania o pomoc. Znaleziony przez państwa Wiśniewskich, opatrzony przez Jadwigę Sikorską i lekarza Stanisława Zarachowicza, podczas rekonwalescencji przebywał w domu Rozalii Szczepanik. Wdzięczny miastu i mieszkańcom, którzy podarowali mu coś najcenniejszego – drugie życie, przez wiele lat po wojnie odwiedzał Mszczonów, stając się żywym przykładem jego bohaterskiej historii. Pozostałych jedenastu jeńców, rozstrzelanych 8 września, zostało pochowanych na nowym, miejscowym cmentarzu.

Oprac.: Dagmara Bednarek

« wstecz

Kalendarz historyczny

«grudzień 2020»
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Wsparli nas

Odwiedź nas - zapraszamy!

WSTĘP WOLNY

W sprawie zwiedzania prosimy o wcześniejszy kontakt.

 

IZBA PAMIĘCI ZIEMI MSZCZONOWSKIEJ

Aleksandra Kacprzak - tel. 667 841 959

Barbara Gryglewska – tel. 531 997 560

mail: ipzm@izba.mszczonow.pl

IZBA PAMIĘCI RODZINY MAKLAKIEWICZÓW

Magdalena Podsiadły - tel. 605 869 094

Aleksandra Kacprzak - tel. 667 841 959

mail: izba.maklakiewicz@gci.mszczonow.pl

 

W sprawach pilnych prosimy o kontakt

z Gminnym Centrum Informacji w Mszczonowie

tel: 46 857 30 71

Skontaktuj się z nami

Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej

96-320 Mszczonów, ul. Warszawska 23

mail: ipzm@izba.mszczonow.pl

Aleksandra Kacprzak - 667 841 959

Barbara Gryglewska - 531 997 560

Izba Pamięci Rodziny Maklakiewiczów
 
96-320 Mszczonów, ul. Kościuszki 1
 
tel.: 605 869 094
 
mail: izba.maklakiewicz@gci.mszczonow.pl

Archiwalia Izby Pamięci

Copyright Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.